Cudowne weekendy w Borach Tucholskich.

Nic odkrywczego, ale jestem zakochana w wiejskim życiu. Tak bardzo żałuję, że moje marzenie mieszkania na wsi nie może stać się rzeczywistością. Na szczęście czasem są wolne weekendy i wtedy nic nie jest w stanie mnie zatrzymać w mieście. Dni spędzamy na leśnych wędrówkach, treningach tropienia z Didi, ćwiczeniu aportowania z wody z Lobem i czytaniu książek. Jest cudownie.

 

Gdzie nas nogi i łapy poniosą – Rzucewo.

Wolny dzień z okazji Święta Niepodległości był dla nas okazją do odwiedzania odcinka szlaku niebieskiego „Krawędzią Kępy Puckiej” od Rzucewa do Pucka. Tym razem trochę oszukaliśmy, bo z racji kondycji Loba (kilka dni wcześniej miał operację) aż do Pucka nie doszliśmy. To bardzo urodziwa trasa, zwłaszcza dla miłośników historii i Bałtyku. Samochód parkujemy pod Zamkiem Jan III Sobieski Zespół Pałacowo Parkowy w Rzucewie. O zawiłej historii tego miejsca można przeczytać tu
http://www.zameksobieski.pl
. Szlakiem niebieskim kierujemy się w stronę Pucka. Kilkaset metrów za parkiem niespodzianka. Kilka miesięcy temu powstał tu kompleks archeologiczny Osada Łowców Fok Park Kulturowy Rzucewo Gmina Puck. Stoi tam Chata Kaszubska, piec garncarski, chata słupowa, półziemianka, grób i chata szamana oraz platforma widokowa. Dalej idziemy już lasem, ścieżka cienieje i znika na plaży. Szlak biegnie brzegiem plaży aż do Pucka, ale dla urozmaicenia trasy można wrócić górą klifu, tam biegnie widoczna i używana ścieżka. Widoki robią wrażenie, stromy klif, morze w rożnych odcieniach zieleni i błękitu, wystające głazy, osuwające się drzewa, a z daleka zabudowania Władysławowa. Tym razem jednak trasę pokonaliśmy głównie klifem, plaża była zalana i miejscami po prostu nie było przejścia. Ale i urokliwa ścieżka nas nie oszczędziła, zaliczyłam zjazd błotny na tyłku, a buty i psie łapy były mokre i zabłocone. Didi zachwycona buszowała na świeżo zaoranym polu w poszukiwaniu myszek. W drodze powrotnej weszliśmy na platformę widokową, ale psy były już wykończone. Nasza wycieczka trwała prawie cztery godziny.