MOJE PSY

Abbi (Abbigaj Ol-box) to moja pierwsza kochana bokserka.

Bazyli (Tek z Kalinowej Doliny) przyjaciel jakich niewielu, wspólnie przeżyliśmy wielką przygodę mojego życia, razem służyliśmy w Grupie Poszukiwawczo Ratowniczej OSP Gdańsk, a Bazyli był pierwszym w Polsce bokserem ze zdanymi egzaminami psa ratowniczego.

Didi (Westa Półdiable) przygodę ratowniczą mamy już za sobą, przeszłyśmy razem na emeryturę, ale praca węchowa pozostaje naszym hobby. Jaka jest Didi? Super fajna!!!

Lena

Hobbiś zwany Dziobem ma smutną historię, został porzucony będąc już poważnie schorowanym dziadkiem. Dlaczego zamieszkał u nas? Nie mam pojęcia, chyba tylko Hobbiś znał odpowiedź na to pytanie. Hobbiś odszedł po kilku miesiącach nowego życia w naszym domu.

Lobo

Po odejściu Hobbisia obiecywałam sobie i rodzinie, że nie będzie trzeciego psa, że poczekam dwa, trzy lata i wezmę szczeniaczka. Bardzo się myliłam. Marzył mi się dziadek bokser, a do domu wprowadził się dziadek golden retriever. O goldenie szukającym domu poinformowała mnie koleżanka. Miałyśmy tylko pojechać i zrobić mu zdjęcia, a potem zgłosić do fundacji szukającej domów dla goldenów. Nie pstryknęłam nawet jednej foty. Za to po chwili zdezorientowany Lobo już siedział na tylnym siedzeniu mojego samochodu, a Asia i nasze suczki ściśnięte z przodu. Lobo jest bardzo miłym psem. Ma swoje zalety i wady – no cóż, jak każdy z nas. Jest nam chyba całkiem dobrze razem

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>